Social media marketing dla pożyczek

Social media dla pożyczek - podcast Reklamoznawca.pl: Paweł Krzych, Marcin Puś, Marcin Kowalik

Wyzwanie: Pożyczki w social media

Marketing wszystkich produktów finansowych  w mediach społecznościowych nie jest łatwym zadaniem. Pożyczki i kredyty wydają się być jeszcze większym wyzwaniem dla marketera, chcącego sprostać targetom sprzedażowym, dbać o wizerunek marki i jednocześnie budować zasięg.

Jak sprzedawać pożyczki w social media?
Jak wykorzystać potencjał Facebooka na potrzeby produktów pożyczkowych?
Czy Customer Service dla chwilówek ma sens również w sieci?
Jak mówić o kredytach konsumpcyjnych w mediach społecznościowych?

Postanowiłem poszukać odpowiedzi na te pytania u specjalistów – Reklamoznawców.
W poprzednim wpisie zachęcałem do uczestnictwa w marketing trends 2016 w Szczecinie, której współorganizatorem był Michał Hamera. Dziś zapraszam do przesłuchania pierwszego podcastu Reklamoznawca.pl: „Social media marketing dla pożyczek” podczas którego moi rozmówcy – Paweł Krzych i Marcin Puś z agencji tencat.pl ze Szczecina pochylają się nad problemami pozyskiwania klientów na pożyczki poprzez social media marketing. Znaleźli się Oni oczywiście na Liście Kowalika, czyli liście godnych polecenia specjalistów marketingu internetowego.
5 porad na social media marketing dla pożyczek

Pobierz PDF: „5 porad na social media marketing dla pożyczek”



Transkrypcja:

Tencat.pl: Specjaliści od social media marketingu

Marcin Kowalik:

To jest pierwszy odcinek podcastu „Reklamoznawca.pl”. Bardzo się cieszę że udało mi się na ten pierwszy odcinek tego podcastu zaprosić bardzo ciekawych gości. Będziemy rozmawiać o konkretnym problemie. Postaramy się dać wam konkretne rozwiązanie, albo naprowadzić Was na konkretne rozwiązanie. Ale po kolei. Ja nazywam się Marcin Kowalik.
A moimi gośćmi są:

Paweł Krzych i Marcin Puś.

Moi nobliwi goście, którzy skupiają się i zajmują się na codzień obecnością marek w mediach społecznościowych i pozyskiwaniem klientów przez media społecznościowe dzisiaj zgodzili się poświęcić mi swój bardzo drogocenny czas, a terminarz jest napięty, uwierzcie mi, na to abyśmy mogli pochylić się nad ważnym tematem dla każdego kto zajmuje się marketingiem pożyczek, albo pozyskiwaniem klientów na pożyczki.

Business Link Szczecin – kreatywne miejsce w Zachodniopomorskim

Marcin Kowalik:

Zanim jeszcze do tego tematu przejdziemy – jedno zdanie wprowadzenia. My siedzimy dziś w szczecińskim oddziale Business Link. Dlatego te wszystkie kreatywne dźwięki które możecie słyszeć to są inne firmy które prężnie działają nad swoimi start-upami.

No ale tencat.pl – czyli wasza firma, wasza agencja, moim zdaniem ten wiek młodzieńczy ma już za sobą. Nie jest to już start-up, macie sporo klientów w mojej opinii przynajmniej.
Może zacznijmy od tego, z jakimi zapytaniami czy zadaniami zwykle się zgłaszają do Was wasi klienci na kampanie.

Paweł_Krzych_reklamoznawca

Paweł Krzych:

Ja myślę że możemy tutaj wskazać dwie grupy zapytań. Albo to są klienci którzy do tej pory nie byli w mediach społecznościowych lub ich obecność była bardziej obecność niż aktywność i te efekty było małe.
Druga grupa zapytań które nam się przydarzają to klienci którzy są obecni w mediach społecznościowych od dłuższego czasu, są obsługiwanie albo przez freelancerów lub przez agencję. Niekoniecznie przynosi to takie efekty jakie oni by oczekiwali w stosunku do nakładów finansowych jakie oni na to przeznaczają.
Myślę że warto zawęzić tą podgrupę i skupić się na firmach które wydają budżety w mediach społecznościowych na płatne kampanie natomiast są to działania nieskuteczne.
Oni wiedzą że to może zadziałać jak najbardziej. Natomiast to co jest realizowane jest nieskuteczne. Takich klientów też obsługujemy.

Kiedy potrzebna jest agencja social media marketingu?

Marcin Kowalik:

Problem zwykle jest taki że jest to robione wewnątrz struktury firmy. A wy jako człowiek z zewnątrz, realizując działania dla różnych podmiotów, macie dużo więcej doświadczenia i świeżego spojrzenia na wiele problemów.
No właśnie to spróbujmy spojrzeć w świeży sposób na problem marketingu i komunikacji dla marek związanych z pożyczkami w mediach społecznościowych.
Jak ja sobie napisałem najpierw na kartce ten temat to dostałem kolejny nowy siwy włos. Bo to jest trudny temat. Podejrzewam że ci wszyscy marketerzy którzy nas słuchają teraz albo osoby które z boku zajmują się pożyczkami zastanawiają się jak wykorzystać ten magiczny potencjał zamknięty w mediach społecznościowych na potrzeby pożyczek. I jak patrzyłem na działania obecnie funkcjonujące w sieci to nie zauważyłem jakiś innowacyjnych rozwiązań. Ale na pewno ten klient tam jest. Na pewno spędza dużo czasu na „fejsie”, jak wielu członków grup docelowych pożyczek. Jak nawiązać spróbować nawiązać dialog z tym potencjalnym klientem na pożyczki?

Marcin_PusMarcin Puś:

Ok ja może bym zaczął ten temat.. ponieważ zacząłeś mówić o trudnościach związanych z pożyczkami. Ja bym rozwinął ten temat. Fajnie by było od tego zacząć.
Oczywistym zagrożeniem jeśli chodzi o media społecznościowe jest to że w mediach społecznościowych chcemy się głównie chwalić.
Nikt za bardzo nie chce się chwalić że bierze pożyczkę. Nikt nie chce powiedzieć że „Jestem w trudnej sytuacji, musze wziąć pożyczkę”. Nikt też nie chce się pochwalić że ma problem ze spłatą.
Domyślam się że stąd wynikają trudności wielu ludzi którzy chcieliby sprzedaż pożyczki przez media społecznościowe, ponieważ ich wpisy czy komunikaty nie będą naturalnie polubione czy udostępnione czy też rzadko kto będzie chciał się podpisywać pod tym. Nie będzie chciał być z tym kojarzony.
Od razu przypomina mi się akcja Stoperanu, która chciała odczarować tą swoją branże i zaistnieć na Facebooku.

Marcin Kowalik:

Śliski temat.

Marcin Puś:

Bardzo. I zrobili zakrojoną na szeroką skalę akcję/kampanię pod hasłem „Nie biegam”. Wielu ludzi mylnie myślało że chodzi o pewien rodzaj sprzeciwu przeciwko modzie na bieganie. Więc polubili nowy profil o nazwie „Nie biegam”. Dopiero po miesiącu gdy profil zebrał kilkadziesiąt tysięcy fanów okazało się że to jest reklama Stoperanu. Fani byli wściekli bo byli wprowadzeni w błąd.
Tutaj trzeba uważać. Nie ma sensu okłamywać kogoś.
Nie możemy udawać że to jest coś innego niż naprawdę, ponieważ to wywoła odwrotną reakcję.

Marcin Kowalik:

To są pewnie zbyt poważne marki i zbyt poważne produkty żeby sobie zupełnie się zabawić w konwencje zupełnie rozrywkową. Pierwsze zagrożenie sobie zidentyfikowaliśmy.
Moje zboczenie ze strony Performance Marketingu zawsze mi z tyłu głowy podpowiada: „Czy my wszystko mierzymy?” „Czy my mierzymy wszystko w tych naszych działaniach?”.
I teraz zastanawiam się jak marketerzy produktów pożyczkowych, jak oni mogliby sobie tutaj poradzić przy działaniach stricte contentowych albo przy kupowaniu reklam. Mogą sobie na pewno poradzić z domyślnym pixelem Facebookowym. Na pewno jeśli mają swoje rozwiązania typu Omniture lub inne tego typu narzędzia, to mogą na swojej stronie Landing Page zainstalować pixle zliczające i na tą stronę kierować traffic.
No tak ale najpierw zróbmy krok wstecz. Najpierw musimy jakoś tych ludzi do tego naszego profilu przyciągnąć. A aby ich najpierw do profilu przyciągnąć a później przekonwertować no to musimy o czymś ciekawym mówić.
A jeżeli Kowalski nie chce się chwalić tym że bierze kredyt no to co jest tym ciekawym tematem dla odbiorców pożyczkowych, co chcieliby czytać w mediach społecznościowych?

Edukacja i opowiadanie historii

Paweł Krzych:

Ja myślę że to jest właśnie to słowo klucz, że musimy mówić trochę dookoła. Akurat w większości przypadków jeżeli chcemy tworzyć interesujący content, to musi to być mówienie dookoła o kwestiach tych pożyczek. Natomiast naturalnym skojarzeniem z kwestią pożyczania pieniędzy przez Internet jest gospodarowanie domowym budżetem i myślę że w tym kierunku wiele firm pożyczkowych które pożycza pieniądze przez Internet stosuje właśnie taką komunikację że ludzi niejako edukuje pokazuje im metody na to jak gospodarować domowym budżetem, jak planować wydatki, jak zarabiając niewiele i żyjąc od 10go do 10go, od wypłaty do wypłaty odłożyć sobie jakieś pieniądze. Bo okazuje się że jakimiś drobnymi oszczędnościami, chociażby wydając pieniądze na coś z czego w ogóle nie korzystamy, możemy uzbierać sobie całkiem ciekawą kwotę, dochodzącą do np 2 tysięcy w ciągu roku. I to już są 2 tysiące które można przeznaczyć na wyjazd dzieci na obóz w góry.
Ale ja tutaj chciałbym nawiązać jeszcze do jednej rzeczy o której powiedziałeś, że to jest trudna sfera marketingu, marketing dla firm pożyczkowych.
Ja myślę że nie aż tak. Są branże trudniejsze. Bo zobaczmy że produkty finansowe nie są zakazane. Jeżeli mówimy o mediach społecznościowych, to takie produkty jak broń palna, produkty erotyczne, jak gadżety erotyczne, tam jest cały regulamin obostrzeń że takich treści nie można tam promować. I tam to jest dopiero wyzwanie żeby w odpowiedni sposób docierać do ludzi z komunikatem. Natomiast tutaj w przypadku firm pożyczkowych i firm finansowych no mamy niezwykły oręż w postaci płatnej reklamy. Nawet jeżeli my jesteśmy w stanie w naturalny sposób zainteresować ludzi tematem edukacji, tematem gospodarowania domowym budżetem to potem odpowiednio profilując te osoby, możemy potem docierać do nich z konkretną reklamą produktu.
Jeżeli widzimy że najczęściej z naszych poleceń korzysta dana grupa społeczna z dalej lokalizacji no to prawdopodobnie takich osób może być więcej. Dlatego też reklamę możemy targetować odpowiednio po lokalizacji, po wieku, po sytuacji życiowej gdzie te osoby pracują, gdzie bywają. Także myślę że tutaj jest dużo możliwości i to jest niezwykły atut w postaci tych reklam że możemy targetować te działania.

Targetowanie reklam pożyczek na Facebooku

Marcin Puś:

Bardzo dobrym przykładem tego wąskiego targetowania, jest myślenie też o tym że pożyczka nie jest celem samym w sobie. Nikt nie myśli o tym że chce wziąć pożyczkę, tylko chce zdobyć pieniądze na jakiś konkretny cel.

Mamy bardzo proste przykłady. Są ludzie którzy niedługo wezmą ślub. Możemy ich dosyć precyzyjnie targetować na Facebooku. Znaleźć taką grupę docelową i do nich dotrzeć z komunikatem „Szukasz wsparcia bo organizujesz ślub. Wejdź, kliknij, zobacz.”
I to jest już coś takiego co wizualizuje im ten cel który chcą osiągnąć.
Duże firmy bankowe też to robią: „Weź pożyczkę na wakacje”, „Kup wymarzony telewizor”. One nie mówią o pożyczce tylko o tym co można za nią kupić.

Marcin Kowalik:

Albo jak stać się jeszcze lepszym człowiekiem dzięki właśnie tej pożyczce.

Paweł Krzych:

Tutaj są dwie sprawy które przychodzą mi na myśl mówiąc o tym. Wystarczy obserwować zachowania społeczne. Widzimy bardzo często że ludzie po świętach ruszają do sklepów z elektroniką. I zawsze się zastanawiam czy jest jakaś fala elektromagnetyczna że wszystkim nagle przestają działać telewizory i kupują nowe. Ale właśnie to są takie momenty, w których ta sprzedaż pożyczek przez Internet może być wzmożona. Także myślę że to jest ważne.

Marcin Puś:

Na pewno jest sezonowość jeżeli chodzi o pożyczki. Przed i po świętach na pewno jest tego więcej. To takie momenty w których te same pieniądze które wydamy przełożą nam się na większą konwersje niż w innym okresie czasu.

Marcin Kowalik:

Ok, czyli mówiliśmy dotychczas o treściach jako o punkcie wyjścia na zainteresowanie ludzi, na edukację tego użytkownika który w przyszłości może przekonwertuje do klienta. Mówiliśmy o mówieniu o spełnianiu marzeń czyli o mówieniu o celu na który bierzemy tą pożyczkę. Mówiliśmy o barometrze nastrojów co jest klikalne, co jest bardziej lajkowane, po to aby w przyszłości więcej tego contentu tworzyć.
Mówiliśmy też o mierzeniu konwersji. Dotknęliśmy tego tematu krótko.
Powinniśmy jeszcze dotknąć na pewno jednego tematu. Ten marketer produktów pożyczkowych, finansowych – on na pewno ten swój lejek sprzedażowy ma już zwizalizowany. Wie że musi kupić trochę reklamy w telewizji, wie że musi inwestować w Google AdWords, wie że musi zajmować odpowiednie miejsca w wynikach organicznych, na pewno też musi zainwestować w reklamę Display.
Musi też pojawić się w Social Media. Ten trend który jest do zaobserwowania przy wielu innych produktach w którym Kowalski swoje żale przelewa na stronę fanów na Facebooku danej marki – czy widzicie też tutaj potencjał do optymalizacji do kontaktu z klientem jeszcze lepszego niż miałoby to miejsce w infolinii na przykład.

Zmieniamy negatywne podejście w pozytywne

Paweł Krzych:

Ja myślę że tak, ale tu trzeba być ostrożnym z tego powodu o którym mówiliśmy na samym początku. Tyle o ile telefon nam się popsuje – każdy napisze o tym publicznie. Natomiast jeżeli mamy problem z obsługą kredytu to już jest temat delikatny, którym nie chcemy się chwalić. Myślę że tu największy potencjał tkwi w kanałach prywatnych komunikacyjnych. Bo nie koniecznie musimy ludziom dawać znać „piszcie na naszym Fanpage, to będziemy odpowiadać”.
Ale możemy np. z nimi się komunikować „Napiszcie maila, przez prywatną wiadomość. Odpowie specjalista. Doradzi jakie są rozwiązania”. I myślę że w tym kierunku właśnie to powinno iść. A w przypadku takiej komunikacji poprzez kanały prywatne, możemy sobie ustawić automatyczne wklejone stopki, gdzie będzie tam informacja aby się zapisali na kurs e-mailowy, który pomoże wyjść z pułapki zadłużenia, czy też po prostu jak gospodarować lepiej tym budżetem.
I tutaj też realizowaliśmy działania u różnych klientów wykorzystując też prywatne kanały w mediach społecznościowych. I okazuje się że tam zachowują się nawet lepiej, bardziej kulturalnie niż w tych kanałach publicznych, bo wiedzą że z drugiej strony my się tam podpisujemy imieniem i nazwiskiem, bo widzą że z drugiej strony jest człowiek, widzą że gdy ktoś inny będzie ich później obsługiwał to mogą się powołać na tą rozmowę.
I informacje które dostają są użyteczne. Więc nie mają powodu aby się niekulturalnie zachowywać. Zawsze twierdzę że odpowiednio potraktowany klient w sytuacji kryzysowej może stać się ambasadorem marki.
Bo klient który pisze że jeszcze jest coś nie tak, to jest jeszcze klient któremu zależy. Bo taki któremu już nie zależy, to zostawi to i powie czterem znajomym żeby nie korzystać z tej firmy.
A ta osoba która pisze to jest dla nas szansa żeby wykorzystać to i zmienić negatywne podejście w pozytywne.

Marcin Puś:

Ja bym jeszcze dodał dwie małe rzeczy. Pierwsze co mi przychodzi do głowy to przecież można sprzedaż jakiś kredycik konsolidacyjny. W tym sensie że dokładnie jak Paweł powiedział – klient który odzywa się do nas to klient który chce z nami rozmawiać.
Weźmy to pod uwagę i potraktujmy go z szacunkiem. Chciałbym podkreślić że bardzo wielu spraw nie da się rozwiązać na forum publicznym. Wchodzimy w taki poziom szczegółowości że wrażliwe dane osobowe, kwoty i musimy przenieść klienta na prywatny kanał.
Chodzi o to żeby tylko nasza dwójka miała te informacje.
Klient też to rozumie i nie będzie się sprzeciwiał żeby porozmawiać. Natomiast fajnie jest pamiętać, że gdy już problem rozwiążemy żeby na kanale publicznym gdzie to się zaczęło, napisać że kwestia została rozwiązana, że dziękujemy. I ten klient zazwyczaj też to potwierdzi. I wtedy wszyscy z zewnątrz to zobaczą. Był problem, coś się rozwiązało, wszystko jest ok.

Paweł Krzych:

Nie ma wątków które pozostają bez odpowiedzi dla osób postronnych, które pomyślą „no tak firma zostawia osoby same sobie i im nie pomaga”. Dlatego warto pamiętać że po całym procesie rozwiązania problemu, żeby wrócić do wątku i powiadomić.

Edukacja klienta, generowanie leadów i wsparcie posprzedażowe dla pożyczek

Marcin Kowalik.

Moi drodzy, tak naprawdę udało nam się bez przygotowania specjalnego scenariusza zatoczyć piękne kółeczko. Bo poruszyliśmy dziś takie tematy jak edukacja klienta, generowania leadów i konwersji i dotknęliśmy tematu myślę że ważnego dla produktów typu pożyczka, jak wsparcie posprzedażowe z wykorzystaniem kanałów social media.
Czyli prawie full circle.
Dziękuje Wam bardzo. Mam nadzieję że usłyszymy się jeszcze przy następnych odcinkach i zastanowimy się jak możemy innym marketerom innych produktów pomóc w pozyskiwaniu klientów w marketingu internetowym również w social media.

Pobierz PDF: „5 porad na social media marketing dla pożyczek”

5 porad na social media marketing dla pożyczek

Zarejestruj się do newslettera aby otrzymywać porady z marketingu internetowego oraz pobrać za darmo dokument w PDF „5 porad na social media marketing dla pożyczek”. Publikacja jest dostępna też w sklepach z ebookami w cenie 50 zł.

 


 

 


Publikacja jest dostępna też w sklepach z ebookami w cenie 50 zł:
e-bookowo.pl
Księgarnia Atlas
cyfroteka.pl
virtualo.pl